Sprzeciw wobec kwalifikowania pacjentów do szczepień przez pielęgniarki

Petycja: Sprzeciw wobec kwalifikowania pacjentów do szczepień przez pielęgniarki

Utworzona przez: Fundacja Instytut Ochrony Zdrowia Naturalnego
Data utworzenia: 20.11.2017
Cel ilości podpisów: 29971
Kategoria petycji: Zdrowie i Ochrona zdrowia
Zebranych podpisów: 0

Opis petycji

Minister Zdrowia forsuje groźny zapis w ustawie:
Do szczepień - zamiast lekarzy - mają kwalifikować pacjentów pielęgniarki.

Zgłoś swój sprzeciw!

Treść petycji

Sz. P.
dr n. med. Konstanty Radziwiłł
Minister Zdrowia

SPRZECIW 

wobec art. 16b ust. 4 projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz niektórych innych ustaw w brzmieniu:

„Art. 16b 
(…)
3. W celu wykluczenia przeciwwskazań do szczepienia ochronnego jego wykonanie jest poprzedzone badaniem kwalifikacyjnym, które przeprowadza lekarz.
4. W przypadku szczepienia osoby pełnoletniej przeciw grypie badanie kwalifikacyjne, o którym mowa w ust. 3, może być przeprowadzone również przez pielęgniarkę posiadającą kwalifikacje do samodzielnego przeprowadzania badania fizykalnego oraz kwalifikacje określone w przepisach wydanych na podstawie ust. 13”

Projekt ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi 
oraz niektórych innych ustaw


Szanowny Panie Ministrze!

Wyrażam stanowczy sprzeciw przeciwko proponowanemu przez Ministra Zdrowia (w oparciu o zgłoszenie lobbingowe) art. 16b ust. 4 projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz niektórych innych ustaw.

Artykuł ten stanowi, że w przypadku szczepienia osoby pełnoletniej przeciwko grypie badanie kwalifikacyjne do szczepienia może być przeprowadzone przez pielęgniarkę, a nie lekarza. 

Taki zamiar Ministra Zdrowia, który poparł swoim autorytetem projekt ustawy złożony przez lobbystów, budzi głęboki sprzeciw. Grozi bowiem pacjentom znacznie częstszymi i poważniejszymi powikłaniami poszczepiennymi. 

Zapis taki stanowi również bardzo niebezpieczny dla zdrowia Polaków precedens, gdyż pozwala na ominięcie uregulowanej już prawnie transparentności w kontaktach lekarz - przedstawiciel firmy farmaceutycznej. 

Apeluję do Ministra Zdrowia o uznanie następujących zastrzeżeń do proponowanego rozwiązania:

  1. Pielęgniarki nie mają wystarczających kwalifikacji medycznych do oceny stanu zdrowia pacjenta, a przez to nie mogą kompetentnie ustalić, czy nie istnieją przeciwwskazania do szczepienia.

  2. Pielęgniarki nie znając historii chorób pacjenta, nie mając dostępu do ich pełnej medycznej dokumentacji, nie są w stanie podjąć uzasadnionej merytorycznie decyzji o możliwości bezpiecznego przeprowadzenia szczepienia.

  3. Ustawa nie precyzuje, kto w proponowanym systemie organizacji szczepień dokonywałby wyboru konkretnej szczepionki - obecnie czyni to lekarz, kierując się swoją wiedzą medyczną. Rozszerzenie możliwości kwalifikowania do szczepień na pielęgniarki sugeruje przekazanie im również prawa dokonywania wyboru preparatu. A to budzi uzasadnioną obawę że wybór szczepionki może być podyktowany interesem ekonomicznym. Trzeba bowiem pamiętać, że obowiązujące przepisy prawne nie ograniczają powiązań pomiędzy firmami farmaceutycznymi a pielęgniarkami. Sponsorowanie lekarzy przez koncerny farmaceutyczne zostało bardzo poważnie ograniczone przez prawo, jednak w przypadku pielęgniarek nie ma takich ograniczeń.

  4. W świetle dramatycznego braku pielęgniarek w Polsce przekazywanie im dodatkowych obowiązków, które mogą okazać się - z uwagi na „perswazję” koncernów farmaceutycznych - o wiele bardziej intratne, grozi wreszcie katastrofalnymi brakami kadrowymi na oddziałach szpitalnych.

Panie Ministrze, jako lekarz wie Pan doskonale, że prawidłowa kwalifikacja do szczepienia jest fundamentalna dla zdrowia pacjenta. Tym bardziej, że szczepionki przeciw grypie są - ze względu na swoją specyfikę i proces powstawania - praktycznie nieprzebadane pod kątem bezpieczeństwa ich stosowania. 

Dlatego apeluję o wzięcie pod uwagę zgłaszanych przeze mnie zastrzeżeń i wykreślenie art. 16b ust. 4 z projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz niektórych innych ustaw.

 

Zebranych podpisów 0
Podpisz petycję
Najnowsze podpisy
Lista komentarzy (336)
Oj tam pielęgniarki, zaraz pielegniarki! Ile jeszcze te biedne zapracowane kobity mają mieć roboty za głodową stawkę?! Rodacy moi ukochani złoci! Myszomordki moje! Od razu dajmy uprawnienia dozorcom spółdzielni mieszkaniowych i sprzątaczkom, ale minimalnie po siódmej klasie podstawówki - niżej nie kwalifikujemy! O! A w szkole! No właśnie! Trzeba na rodzica czekać! Na doktora! A tak, przyjdzie pani Krysia - na co dzień wzorowa i sumienna woźna - i poda szczepionkę! A w przedszkolu! Uuuu! To dopiero! Trzeba na rodzica czekać, albo doktora! A tak, przyjdzie pan Zenek - dozorca co się zowie - i szast prast poda lekarstwa własnego wyboru i wybornego wyrobu! Tak kochani, a jaka oszczędność. I wiecie myszorki moje ma to swoje drugie dno :) Ludzisków na ziemi za wiele, może zamiast zmieniać caaaaały ten skomplikowany system gospodarczy, w którym wszyscy (prócz plebsu, biedoty i murzynów) nażreć się możemy do syta - na system oszczędny, oparty na świadomym operowaniu zasobami (NUUUUUDAAAAA), poprostu zaczniemy eliminować słabe jednostki ze społeczeństwa oddając ich leczenie profilaktyczne i zachowawcze w ręce niewykwalifikowanego personelu! HA! Medal dla mnie! ;) 12.12.2017 r., godz: 07:45 Gronostaj Szymon
To jest holokaust Polaków ! 06.12.2017 r., godz: 20:38 Ela
KOMENTARZ O szczepieniach powinni decydować osoby szczepione a do 18 lat rodzice, Lekarz doradza Wybór szczepionki, z przekazaniem pełnej informacji o zaletach, wadach szczepionki, Urzędnicy od szczepień i Ci co sprzedają pierwsi na sobie powinni wypróbować jak działają szczepionki. W INNYCH KRAJACH NIE MA JUŻ PRZYMUSU SZCZEPIEŃ JEST WOLNY WYBÓR, KOLEJNA PETYCJA POWINNA WPROWADZIĆ WOLNY WYBÓR JAKĄ SZCZEPIONKĄ I KIEDY SIĘ SCZEPIMY ZARÓWNO DOROŚLI JAK I DZIECI . Jak jest dobra to za taką szczepionką będą kolejki w aptekach? 06.12.2017 r., godz: 16:50 Irek Borowiec
Z 06.12.2017 r., godz: 04:28 Eplazuk
Nikt nie powinien rządzić moim życiem nie ma takiego prawa na Świecie które nakazuje ludziom co mają robić ..To jest łamanie praw człowieka wydaje mi się że to Żydzi rządzący w Polsce robią nam pod górkę i to oni stoją za wszelkimi bzdurami które tworzą w zaciszu knując Plany przeciw Polsce i Polakom ... Dość Naród Polski przez wiele Pokoleń nacierpiał się z powodu Najazdów i niewoli jakie nam zgotowano ..Żyjemy obecnie w nowoczesnym Świecie by takie zdarzenia nie miały wiecej miejsca ... Moje słowo brzmi Nie Zgadzam Się !!!!.... 04.12.2017 r., godz: 22:29 Robert
Nie godze się na to, by ktokolwiek narzucał mi w jaki sposób mam żyć, ani że cokolwiek miałby mi ktoś wszczepiać, tym bardziej ,żeby o tym decydowała pielęgniarka ,która nic nie wie o moim zdrowiu. To lekarz odpowiada za stan naszego zdrowia jeśli nas leczy, i tylko on może wziąć na siebie odpowiedzialność za zdecydowanie czym można zaszczepić daną osobę, Oczywiście wpierw powinien być sam tym zaszczepiony oraz jego rodzina i sprawdzić jakieś chociaż 3 lata jakie efekty to szczepienie wywoła by mógł w przybliżeniu i ze spokojnym sumieniem taką decyzją podjąć, Proponuję by wszyscy z rządu oraz lekarze ,którzy są za szczepieniami w pierwszej kolejności sami się poszczepili na to, co chcą podać innym ludziom. I każdy lekarz mógłby zapisać innym tylko takie szczepienie ,które sam wziął. 04.12.2017 r., godz: 00:02 Teresa
Jestem przeciwko szczepieniom,ponieważ generalnie osłabiają ludzi,a negatywne konsekwencje wyłażą po latach. 03.12.2017 r., godz: 10:06 Elżbieta
Nie zgadzam się aby pielegniarka w zastepstwie lekarza decydowała o tym czy mogę się zaszczepic. Ponadto szczepienia powinny byc dobrowolne. 30.11.2017 r., godz: 23:11 Alina Olszewska
Polacy to nie świnki doświadczalne.Nigdzie na świecie nie ma przywmusu szczepień. 30.11.2017 r., godz: 22:45 Magda
Niech to wprowadzą. W Polsce nie ma eutanazji, więc decyzja podjęta przez pielęgniarki to umożliwi. Kiedy będę chciała zniknąć z tego świata to poddam się tej szczepionce, potem wyprowadzę się na 2 dni do innej miejscowości, tam pielęgniarki nie będą miały czasu sprawdzić danych, tylko słuchawką osłuchają, przeciwwskazań nie usłyszą i zaszczepią ponownie ( nie wiedząc o tym ) ! I tak 3 4 miejscowości odwiedzę - to chyba wystarczy, obym tylko zdążyła do domu wrócić..... 30.11.2017 r., godz: 14:56 Teresa Siergiej
wyrazam swoj absolutny sprzeciw! jakim prawem rzad chce nas zmusic do szczepien, ktore moze zalecic zwykla pielegniarka?? poza tym, sprzeciwiam sie przymusowym szczepieniom wolnych obywateli. ludzie uwierzyli w 500+ i przekazali wladze kolejnym totalitarystom. 30.11.2017 r., godz: 13:02 ana
Jak chcecie się przekonać, że szczepionki dla ludzi są celowo zatruwane różnymi złowrogimi substancjami to sprawdźcie jak wyglądają szczepionki dla koni czy kotów. W tych szczepionkach nie ma żadnych dodatków tak jak dla ludzi. Są czyste pozbawione trucizn. No cóż przecież oni konie kochają to nie będą ich zabijać. Nie po to je hodują. No a ludzie ? ludzie przeznaczeni są w 90% do odstrzału. Dziwię się tylko tym lekarzom i pielęgniarkom, którzy tak ochoczo chcą nas szczepić. Chyba im się wydaje, że oni są pod ochroną tych zbrodniarzy. Mocno się rozczarują. Jak przestaną być potrzebni to też pójdą do likwidacji. POBUDKA BARANY !!! 30.11.2017 r., godz: 12:27 Ewa
Nie zgadzam się na jakiekolwiek przymusowe szczepienia. To jest niezgodne z konstytucją. żyjemy jeszcze w wolnym kraju i jesteśmy wolnymi obywatelami. 29.11.2017 r., godz: 21:10 Janina Hołdakowska
KTO MA DECYDOWAĆ??????????????PIELĘGNIARKA????????????????O SZCZEPIENIU?????????? POPROSTU MAMY DEBILA!!!!!!!!!!!! A NIE MINISTRA 29.11.2017 r., godz: 19:42 Izabela
Nie zgadzam się na jakiekolwiek przymusowe szczepienia, a w szczególności małych dzieci, przestańcie nas truć pod pretekstem dbania o zdrowie....!!!!!!!!!!!! Dość już okaleczonych dzieci....!!!!!! Dość już naszych krzywd i cierpień !!!!!!!!! To my obywatele powinniśmy decydować co jest nam dobre, a nie jakiś nic nie wiedzący na ten temat urzędas na stołku ministra. Precz z truciznami, wszem i wobec wiadomo jak bardzo niebezpieczne są szczepionki podawane małym dzieciom, to one powodują autyzm, alergie i inne choroby poszczepienne. Dlaczego lekarze nie szczepią swoich dzieci, im nie ma obowiązku...???? Przestańcie nas truć i straszyć...!!!! Żyjemy w wolnym kraju i sami będziemy decydować, co jest nam dobre i zdrowe..... N 29.11.2017 r., godz: 17:22 Elżbieta Stoksik
Dodaj komentarz
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.