SPRZECIW dla stosowania w Polsce substancji chemicznych zaburzających zdrowie (GLIFOSAT)

Petycja: SPRZECIW dla stosowania w Polsce substancji chemicznych zaburzających zdrowie (GLIFOSAT)

Utworzona przez:
Data utworzenia: 14.12.2017
Cel ilości podpisów: 20000
Kategoria petycji: Ochrona środowiska
Zebranych podpisów: 0

Opis petycji

Szanowni Państwo,

Niemal nie mówi się w Polsce o jednej z większych międzynarodowych afer dotyczących naszego bezpieczeństwa, która toczy się na naszych oczach i rozgrzewa do czerwoności opinię publiczną w Europie.

Kilka dni temu, 27 listopada br., Unia Europejska zdecydowała się odnowić na 5 lat licencję na wykorzystywanie w krajach członkowskich glifosatu.

Jest to herbicyd sklasyfikowany jako „prawdopodobnie rakotwórczy”, a który stanowi jeden ze składników RoundUpu - najpopularniejszego na świecie środka chwastobójczego koncernu Monsanto, produkowanego od 40 lat.

W Polsce stosowane są dziesiątki produktów zawierających glifosat. Jest stosowany powszechnie w rolnictwie, dlatego można znaleźć jego ślady niemal wszędzie: wykryto go w moczu ponad 50% badanych osób, w moczu zwierząt, w mleku, piwie, lodach a także w paszy dla bydła i świń.

W naszym kraju udało się lobbystom i PR-owcom koncernu Monsanto utrzymać aferę „Monsanto Papers” z dala od świadomości społecznej, ale warto wiedzieć, że w ostatnich miesiącach na świecie toczy się na temat glifosatu prawdziwa burza.

Przed sądem w USA trwają procesy przeciwko koncernowi, oskarżonemu o to, że ich produkt powoduje raka. Ujawniono wewnętrzną korespondencję mailową koncernu, prezentacje i rozsyłane do pracowników Monsanto notatki, w których instruowano ich jak dyskredytować i bagatelizować publicznie katastrofalne dla zdrowia skutki stosowania glifosatu.

Wynika z nich wyraźnie, że koncern ukrywał ryzyko dla zdrowia i życia wynikające ze stosowania jego flagowego produktu.

Niektóre kraje UE wprowadziły u siebie ograniczenia stosowania glifosatu, zwłaszcza w miejscach użyteczności publicznej, takich jak parki czy tereny rekreacyjne. W Belgii od 1 czerwca br. obowiązuje zakaz sprzedaży tego środka osobom fizycznym i firmom niemającym odpowiedniej licencji. 

Niedawno po analizie wielu badań podległa Światowej Organizacji Zdrowia Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) potwierdziła, że glifosat może mieć związek z występowaniem niektórych nowotworów.

W odpowiedzi na twierdzenia IARC Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) orzekł zgodnie z twierdzeniami Monsanto, że glifosat jest niegroźny. Również Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA) uznała, że glifosat nie jest rakotwórczy, ani genotoksyczny, ani też nie zagraża ludzkiej płodności.

Jednak tym twierdzeniom nikt nie wierzy, gdyż w grudniu 2016 roku "Le Monde" ujawnił dowody, że Monsanto opłacał naukowców, by dochodzili w swych badaniach do wniosków pożądanych przez koncern.

O wycofanie glifosatu apelują organizacje ekologiczne. Akcja obywatelska polegająca na zbieraniu podpisów pod petycją wzywającą do zakazania glifosatu pozwoliła zebrać w kilka miesięcy ponad milion podpisów.

4 października br. posłowie Parlamentu Europejskiego przyjęli niewiążącą rezolucję wzywającą do całkowitego wycofania się ze stosowania glifosatu do grudnia 2022 r., przy czym uznali, że zakaz stosowania środków zawierających tę substancję w gospodarstwach domowych powinien wejść w życie niemal natychmiast.

Podczas pierwszej tury głosowania w UE na temat przedłużenia Monsanto licencji na 10 lat, zwolennikom glifosatu nie udało się zdobyć kwalifikowanej większości głosów. Niestety pod koniec listopada br. Unia Europejska zdecydowała o przedłużeniu licencji na stosowanie glifosatu na kolejne 5 lat.

9 państw głosowało przeciwko odnowieniu tej licencji: Austria, Belgia, Chorwacja, Cypr, Francja, Grecja, Włochy, Luksemburg i Malta.

Natomiast 18 krajów - między innymi Polska, Bułgaria, Czechy, Estonia, Hiszpania, Niemcy (zrobił to samowolnie niemiecki minister rolnictwa wbrew instrukcjom rządu federalnego), Litwa, Łotwa, Rumunia, Słowacja, Wielka Brytania i Węgry - zagłosowały za przedłużeniem licencji na stosowanie glifosatu.

Po raz kolejny interesy ekonomiczne gigantycznego koncernu wygrały ze zdrowiem i bezpieczeństwem obywateli. Monsanto udało się wywrzeć naciski na te państwa, które są mniej świadome zagrożeń i są bardziej podatne na perswazję.

Czy to nie dziwne bowiem, że debata na temat glifosatu, która jesienią br. rozgrzała całą zachodnią Europę do czerwoności, do Polski niemal nie dotarła? Mało które media w ogóle wspomniały o tym problemie, a już na pewno nie prezentowały stanowisk obu stron.

Nie ma się co łudzić. Tam, gdzie w grę wchodzą gigantyczne pieniądze, nikt nie przejmuje się zdrowiem i życiem obywateli.

Dlatego nie można dłużej milczeć. Nadszedł czas, gdy sami musimy walczyć o swoje zdrowie. Mówić głośno o takich sprawach. Uświadamiać współobywateli, jakie zagrożenia są przed nami ukrywane. Musimy wyrażać swój sprzeciw wobec traktowania nas jako rynek zbytu dla szkodliwych, ale bardzo zyskownych produktów.

To, co udało się społeczeństwom zachodniej Europy, musi się w końcu udać i tutaj. Nie możemy zgodzić się, aby polski rząd przedkładał zyski biznesowe i krótkoterminowe interesy rolników nad nasze zdrowie i życie.

Podpisz się pod obywatelską petycją za ograniczeniem stosowania w Polsce substancji zaburzających gospodarkę hormonalną.


PS: Zmobilizujmy się i przekazujmy te informacje swoim znajomym i bliskim. Im będzie nas więcej, tym większe szanse na to, że nasz głos nie zostanie zignorowany.

Treść petycji

Prezes Rady Ministrów

PETYCJA


Prezes Rady Ministrów
Mateusz Morawiecki

Minister Środowiska
prof. dr hab. Jan Szyszko

Minister Zdrowia
dr hab. Konstanty Radziwiłł


Szanowny Panie Premierze, Szanowni Panowie Ministrowie,

Komisja Europejska, m.in. dzięki stanowisku polskiego rządu, zdecydowała 27 listopada 2017 r. o przedłużeniu na 5 lat licencji na stosowanie glifosatu - jednego z najbardziej popularnych i zyskownych herbicydów zaburzających jednocześnie gospodarkę hormonalną. 

Stało się tak mimo głośnego sprzeciwu europejskich społeczeństw, wyrażonych również przez Parlament Europejski, i licznych dowodów przedstawianych przez niezależnych naukowców, że jest to substancja kancerogenna.

Zdajemy sobie sprawę, że przedłużenie licencji na powszechne stosowanie w Europie toksycznych produktów jest efektem bardzo silnego oddziaływania lobbistów zatrudnionych przez koncerny chemiczne. 

9 państw Europy nie ugięło się pod tymi naciskami i wystąpiło w obronie swoich obywateli. Z ogromnym rozczarowaniem przyjęliśmy fakt, że rząd polski przyjął strategię odmienną i ostatecznie zagłosował za przedłużeniem tej licencji.


Panie Premierze, Panowie Ministrowie,

NIE GODZIMY SIĘ, abyśmy byli traktowani jako króliki doświadczalne, aby zwiększyć zyski międzynarodowych korporacji chemicznych.


NIE GODZIMY SIĘ,  aby władze naszego kraju, które powinny reprezentować obywateli Polski, podejmowały decyzje, które narażają nas wszystkich na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia.


ŻĄDAMY, żeby dowody rzekomej nieszkodliwości środków zaburzających gospodarkę hormonalną (takich jak glifosat) zostały dostarczone przez ekspertów, którzy będą w 100% niezależni od koncernów chemicznych - takich jak Monsanto, Bayer, Syngenta itp.


Zwracamy się z apelem do Pana, Panie Premierze, i za Pana pośrednictwem do wszystkich członków polskiego rządu o wykazanie troski o zdrowie polskich obywateli i spowodowanie zaprzestania stosowania w Polsce substancji chemicznych zaburzających gospodarkę hormonalną dopóki bezpieczeństwo ich stosowania nie zostanie jednoznacznie dowiedzione przez naprawdę niezależnych ekspertów.


Nasze życie, życie i zdrowie naszych dzieci, wreszcie dobro naszej planety jest więcej warte niż nawet największe zyski najpotężniejszych koncernów chemicznych.
 

Zebranych podpisów 0
Podpisz petycję
Najnowsze podpisy
Lista komentarzy (58)
stop glifosatowi 15.02.2018 r., godz: 16:13 Olga tyranska Odpowiedz
Tak 12.01.2018 r., godz: 12:58 Tak Odpowiedz
RoundUp jest powszechnie stosowany w Polsce i to nie tylko do zwalczania chwastów , ale również do przyspiesznia i równomiernego dojrzewania rzepaku , pszenicy , przed zbiorem pryska się i już, zdrowa żywność ...... 07.01.2018 r., godz: 11:23 Zbigniew Odpowiedz
Glifosat w artykulach spozywczych to droga do duzo przedwczesnej smierci kazdego nieswiadomego niestety konsumenta, ktory wierzy oszukujacemu go producentowi !!!!!!!!! 03.01.2018 r., godz: 15:41 Andrzej Ulicz Odpowiedz
Mam nadzieje , ze ktoś się z tymi petycjami liczy 22.12.2017 r., godz: 07:58 Mariusz Kubicki Odpowiedz
Jjestem pewna że jest to środek bardzo szkodliwy i nie powinien byc używany. 21.12.2017 r., godz: 22:55 Maria Odpowiedz
Chciałabym aby ta petycja dotarła do odpowiednich osób 21.12.2017 r., godz: 09:00 Ann Odpowiedz
Protestuję, ponieważ coraz mniej w Polsce mamy zdrowej żywności, a od tego co jemy w dużej mierze zależy kondycja społeczeństwa. Trzeba informować ludzi o zagrożeniach i edukować czym się kierować przy zakupie produktów spożywczych i jak je przetwarzać, by rzeczywiście zdrowie było na talerzu 20.12.2017 r., godz: 02:07 Aleksandra Popczyk Odpowiedz
Zgadzam się ! Dodatkowo dostajemy produkty gorszej jakości niż nasi zachodni sąsiedzi., 20.12.2017 r., godz: 16:16 Tadeusz
Innych ganicie a sami działacie jak te korporacje, wmuszając zaśmiecanie poczty. Przy okazji OSZUKUJECIE! W regulaminie macie zapis: "Użytkownik może wyrazić zgodę na przesyłanie mu informacji handlowych na jego adres e-mail oraz na przetwarzanie jego danych osobowych w celach marketingowych przez podmiot wskazany w zgodzie." natomiast w rzeczywistości nie ma możliwości podpisania petycji bez wyrażenia zgody na przesyłanie informacji handlowych. Jesteście jeszcze jednym oszustem w sieci 19.12.2017 r., godz: 12:45 _normal Odpowiedz
Znieście ten idiotyczny wymóg "zgody" na otrzymywanie informacji handlowych droga elektroniczną, bo zniechęcacie do podpisywania. 19.12.2017 r., godz: 09:07 Małgorzata Odpowiedz
Słusznie. Zgoda powinna być dobrowolna. 28.12.2017 r., godz: 09:55 Jan Burda
Podpisałem ale ta petycja jest jakaś mało wiarygodna. 18.12.2017 r., godz: 19:08 Krzysztof Odpowiedz
Tylko dzika przyroda i zioła nas uratują....nie skażona przyroda.. 18.12.2017 r., godz: 18:36 Teresa Odpowiedz
Jestem w szoku, to by znaczyło że nasz Rząd nie jest zainteresowany zdrowiem swoich Obywateli ? 18.12.2017 r., godz: 15:57 Andrzej Odpowiedz
Dlaczego trzeba zaznaczyć "wyrażam zgodę na otrzymywanie .... itd." aby móc podpisać petycję? a mało tego, aby wpisać komentarz? 18.12.2017 r., godz: 09:50 Edyta Odpowiedz
Dlaczego nie przyjmujecie podpisów, jeśli nie kliknie się na "Wyrażam zgodę na otrzymywanie, na moje konto poczty elektronicznej informacji handlowych wysyłanych przez Fundację Instytut Ochrony Zdrowia Naturalnego, która będzie administratorem danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści Twoich danych, ich poprawiania i aktualizacji oraz cofnięcia udzielonej zgody w każdym momencie." Takie wymuszanie skutkuje tym, że zbierzecie co najmniej o 90% mniej podpisów pod petycją. A podobno Wam zależy. 17.12.2017 r., godz: 21:34 Beata Odpowiedz
Dodaj komentarz
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.